
wtorek, 11 października 2011
Katherine Neville - Ósemka i Gra

piątek, 7 października 2011
Suits
Suits to serial prawniczy, którego akcja rozgrywa się w New York (tak właściwie filmowany jest w Ontario, ale wrażenie ma być NY). Jeśli komuś na hasło "serial prawniczy" zapala się lampka "Ally McBeal", to musimy ostrzec, że nic w tym guście, ani rodzaju.Głównymi bohaterami są: Harvey - kipiący pewnością siebie prawnik z wieloletnim doświadczeniem, pracujący w firmie obracającej milionami dolarów. Zupełnie przypadkiem, w wyniku przedziwnego zbiegu okoliczności jego asystentem staje się Mike Ross- młody człowiek o niezwykłym umyśle i totalnie pokręconym życiorysie. Harvey jest prawniczym Supermanem, a Mike dopiero się uczy, jednak razem tworzą dream team. Łączy ich nie tylko praca, ale też kilka tajemnic.
Cały serial opiera się na niesamowitej chemii, jaką mają aktorzy w tym serialu - Harvey i Mike co chwila łapią się za słówka, a Harvey traktuje młodego jak swojego niewolnika, i niemiłosiernie sobie z niego drwi. Jednak i on sam ma nieco pod górę - szefowa zawsze pilnuje, żeby nie pękł z samozachwytu, a jeden z biurowych kolegów tylko czeka na jego potknięcie. Do tego sprawy są naprawdę ciekawe, sposoby działania Suits- nietuzinkowe, akcja jest szybka i wciągająca nawet dla kogoś, dla kogo prawo jest obcą materią. W głównych rolach - Gabriel Macht (facet jak wyjęty z lat 50-tych, nienaganny garnitur, pełne opanowanie, wyższość w spojrzeniu); Patrick J. Adams (podobny dokładnie do wszystkich studentów świata, i nadawałby się na nowego Spidermana, ten typ),a do tego boska Gina Torres w roli szefowej.
Polecamy, seria ma 12 odcinków i obejrzeliśmy na trzy raty, wciąga!
niedziela, 2 października 2011
Pierogarnia Pod Blaszanym Kotem

Mając nadzieję, że do trzech razy sztuka udaliśmy się do Pierogarni Pod Blaszanym Kotem, Rynek Staromiejski 8. Miejsce jest malutkie, w piwnicy, a wystrój bardzo prosty. Zwykłe drewniane stoły i krzesła. Jednak na każdym stole jest inny, kolorowy obrus, a główną ozdobę lokalu stanowią najróżniejsze figurki i malunki kotów. Specjalnością lokalu są pierogi, wybór jest bardzo duży, ceny bajeczne, a porcje ogromne. My skusiliśmy się dziś na pierogi z kaszanką i cebulką i okazało się to cudownym i smacznym połączeniem. Porcja 8 pierogów to calutki talerz pyszności, jest też opcja 12 sztuk. Wszystko jest bardzo ładnie podane, na stolikach panuje idealny porządek, pierogi są świeże i robione od ręki, a na swoje zamówienie czekaliśmy jakieś 10 minut. W całym lokalu mieści się około 25 osób, więc można liczyć na spokój i ciszę i zjeść obiad w kulturalnych warunkach. Bardzo zachęcamy do odwiedzenia tej Pierogarni, bo jest smacznie, tanio i miło. Strona internetowa tu.
niedziela, 18 września 2011
84. An Education
Lata 60-te, Londyn. 16-latka, Jenny, prowadzi życie stosowne do swojego wieku, choć nieprzystające do jej aspiracji. Chodzi do szkoły, przygotowuje się do egzaminów na studia, jest pilną uczennicą i gra w szkolnej orkiestrze. Rzeczywistość ją jednak nudzi. Jest bardzo bystra, wygadana i marzy o Oxfordzie. Jej rodzice to ludzie przewidywalni i porządni, zależy im tylko na tym, żeby córka była dobrze wyedukowana. Pewnego dnia Jenny poznaje sporo starszego od siebie mężczyzną i nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, jej życie zamienia się w krainę czarów. David okazuje się być człowiekiem bywałym i światowym, natychmiast nawiązuje porozumienie z rodzicami Jenny i zabiera ją na koncerty, wystawy i wycieczki. Przestaje istnieć obowiązek powrotu do domu przed zmrokiem, zaczynają się kłamstwa, malutkie intrygi, Jenny skacze na główkę do nowego świata i jest oczarowana. Wiadomo, taka historia może się potoczyć albo bardzo źle, albo bardzo dobrze. Tutaj mamy upadek z wysokiej chmury i szybki kurs dojrzałości, bo oczywiście okazuje się, że żadna bajka nie może trwać wiecznie. David okazuje się być wilkiem w owczej skórze, Jenny mimo niewątpliwej inteligencji podejmuje masę głupich decyzji, jej rodzice tracą grunt pod nogami i w pewnym momencie wszyscy są bardzo nieszczęśliwi i zagubieni. Jednak tragedii na końcu nie ma, a może powinna być, ku przestrodze.Obejrzałam ten film (długo czekał na dysku, chyba ponad rok), bo w zeszłym roku wszyscy piali górnym C z zachwytu nad nim i chciałam zwyczajnie zweryfikować. Ileż się naczytałam i nasłuchałam w recenzjach o "bajce o wchodzeniu w dorosłość" o "fenomenalnej historii". Zawiodłam się bardzo. Fakt, to jest bajka. Historie znajomości nieletnich panienek z dorosłymi facetami statystycznie kończą się dużo gorzej niż w tym filmie, choć jest większa akceptacja takich związków niż w pokazanych w filmie latach 60-tych. Moim zdaniem temat został potraktowany za lekko, a zakończenie mnie zabiło swoją głupotą. Warto jednak ten film obejrzeć, choćby ze względu na Carey Mulligan, której kariera nabiera tempa, a rozpędziła się na dobre właśnie po tym filmie.
82. The Veteran i 83. Page Eight
The Veteran i Page Eight to filmy brytyjskie, których akcja osadzona jest w Londynie, jednak na tym kończą się podobieństwa. Ciekawie jednak było je obejrzeć w krótkich odstępach czasu, bo pokazują dwie twarze tego miasta.
The Veteran to historia żołnierza, który wraca z misji do swojego obskurnego mieszkania w bardzo kiepskiej dzielnicy. Sytuacja tam jest nieciekawa – wojna gangów, niejasne sprawki, bieda, brak perspektyw. Główny bohater spędza czas na bezsensownym włóczeniu się i spotkaniach z kolegą z armii. W końcu ten nagrywa mu pracę u swojego brata i razem rozpoczynają akcję mającą na celu rozpracowanie gangu terrorystów i handlarzy narkotykami. Sytuacja się komplikuje, w grę zaczynają wchodzić duże pieniądze i wielkie emocje,a przyjaciele okazują się śmiertelnym zagrożeniem. Ogromnym plusem tego filmu jest jego klimat- widz cały czas czuje narastający niepokój, jest przytłoczony atmosferą panującą na ekranie. Toby Kebbel jest niesamowity, charyzmatyczny i doskonale wybrany do tej roli. Film jest ponury, brutalny i krwawy, a zakończenie po prostu dobija. Myślę, że jeżeli ktoś lubi Luther'a i Harry Brown'a, to ten film też powinien się podobać.
Page Eight pokazuje zupełnie inny świat – brytyjskie służby specjalne, panowie w garniturach bezszelestnie kroczący długimi korytarzami i szeptem wymieniający informacje. Pojawia się tajemnicza teczka z bardzo kompromitującymi dla premiera informacjami, odbywają się zebrania co w tej sprawie zrobić, ktoś umiera, ktoś musi uciekać. Przez większość filmu tak naprawdę nie do końca wiadomo o co chodzi, ale to jest plus. W głównych rolach świetni aktorzy – Bill Nighy, Michael Gambon i hipnotyzująca Rachel Weisz. Film został zrobiony dla BBC.
piątek, 9 września 2011
81. Take me home tonight

Ścieżka dźwiękowa jest taaaaka:
1. Video Killed The Radio Star – The Buggles
2. The Fredricking – Matt & Tori
3. Hungry Like The Wolf – Duran Duran
4. Situation – Yaz
5. That’s What I’m Talking About – Kyle
6. Kickstart My Heart – Mötley Crüe
7. Barry’s Advice – Matt & Barry
8. Straight Outta Compton [Explicit] – N.W.A.
9. Bette Davis Eyes – Kim Carnes
10. Meeting Trish Anderson – Barry
11. Safety Dance – Men Without Hats
12. Rocket Surgeon – Wendy & Kyle
13. Come On Eileen – Dexys Midnight Runners
14. Oh Sherrie – That Loser That Always Shows Up At The Party With A Guitar
15. Everybody Have Fun Tonight – Wang Chung
16. Let My Love Open The Door – Pete Townshend
17. Can I Call You? – Matt & Tori
18. Live Is Life – Opus
19. Don’t You Want Me – Atomic Tom
Muzyka genialnie uzupełnia to, co się dzieje na ekranie. Hicior, trzeba obejrzeć!
sobota, 3 września 2011
80. Attack the block