czwartek, 13 stycznia 2011

4. Mój sąsiad Totoro


Dzisiaj obejrzeliśmy anime z 1988 zatytułowane „Mój sąsiad Totoro”. To, że w ogóle trafiliśmy na ten film zaczęło się w zeszłym roku w Londynie jak trafiliśmy do japońskiego sklepu z maskotkami i innymi gadżetami z kraju kwitnącej wiśni, gdzie Hedonistka została oczarowana pluszakiem tytułowego bohatera czyli Totoro. Po powrocie do Polski w końcu dowiedzieliśmy się jak nazywa się ta postać i że pochodzi z wyżej wymienionego filmu. Animacja opowiada perypetie dwóch małych Japonek, które w 1958r przeprowadzają się z tatą bliżej szpitala gdzie leży ich mama. Dziewczynki przez przypadek spotykają leśne duchy, kurzowe stworki, autobus kota i Totoro (trochę nieokrzesanego, ale sympatycznego stwora). Żeby nie zdradzać fabuły a zachęcić do oglądania powiem że bajka ta jest zupełnie inna od europejskich i amerykańskich animacji. Akcja toczy się powoli, nie jest głośno i zwrócona jest uwaga na szczegóły, a wszystko jest szczegółowo narysowane. W Japonii Totoro ma status porównywalny u nas z Kubusiem Puchatkiem, na Expo w 2005 Japonia wybudowała replikę domu w którym mieszkają główne bohaterki. Sława Totoro dotarła tak daleko że jego postać możemy spotkać nawet w Toy Story 3 i South Parku. Polecam, zupełnie inna animacja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz