niedziela, 2 października 2011

Pierogarnia Pod Blaszanym Kotem


Dziś podczas wycieczki do Torunia zgłodnieliśmy, więc postanowiliśmy znaleźć jakieś fajne miejsce, gdzie nas nakarmią. Szukaliśmy na Rynku Staromiejskim. Najpierw weszliśmy do Pasta & Basta, gdzie spędziliśmy 2 minuty, ponieważ obok siedziało dziecko, które nas irytowało swoją paplaniną. Poza tym w lokalu było koszmarnie ciemno. Stamtąd poszliśmy do Sioux'a, gdzie udało nam się tylko na chwilę znaleźć miejsce wolne od dzieci. Nawet wybraliśmy dania (choć ceny trudno nazwać rozsądnymi), ale przez 5 minut od momentu zamknięcia karty żaden kelner się nami nie zainteresował, więc też wyszliśmy.

Mając nadzieję, że do trzech razy sztuka udaliśmy się do Pierogarni Pod Blaszanym Kotem, Rynek Staromiejski 8. Miejsce jest malutkie, w piwnicy, a wystrój bardzo prosty. Zwykłe drewniane stoły i krzesła. Jednak na każdym stole jest inny, kolorowy obrus, a główną ozdobę lokalu stanowią najróżniejsze figurki i malunki kotów. Specjalnością lokalu są pierogi, wybór jest bardzo duży, ceny bajeczne, a porcje ogromne. My skusiliśmy się dziś na pierogi z kaszanką i cebulką i okazało się to cudownym i smacznym połączeniem. Porcja 8 pierogów to calutki talerz pyszności, jest też opcja 12 sztuk. Wszystko jest bardzo ładnie podane, na stolikach panuje idealny porządek, pierogi są świeże i robione od ręki, a na swoje zamówienie czekaliśmy jakieś 10 minut. W całym lokalu mieści się około 25 osób, więc można liczyć na spokój i ciszę i zjeść obiad w kulturalnych warunkach. Bardzo zachęcamy do odwiedzenia tej Pierogarni, bo jest smacznie, tanio i miło. Strona internetowa tu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz