piątek, 23 grudnia 2011

94. Cowboys and aliens; 95. Conan the Barbarian


Trudno mi jest zrecenzować te filmy w sposób wnikliwy, ponieważ pierwszy – po godzinie – załączyliśmy na tryb szybkiego przewijania i resztę dokończyliśmy w 10 minut, bez głosu. Nie wiem, jaki był zamysł reżysera i scenarzysty. Być może w ich głowach to wyglądało wspaniale i zabawnie, niestety film okazał się boleśnie nudny i pozbawiony sensu.

Conan Barbarzyńca.. Odpuściliśmy po 30 minutach. Koszmarnie głupkowaty główny bohater (grany przez człowieka,który doskonale wcielił się w rolę Khala Drogo w „Game of thrones”, nie do wiary, że to ten sam aktor), dużo darcia mordy i krew sikająca z niebywałym rozmachem we wszystkie strony. Podobno w kinach było w 3D, kolejna niezrozumiała rzecz.

Reasumując: nie polecamy, a wręcz odradzamy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz